„Żar pod stopami, żar zieje z góry” – przyczyna mej ucieczki

Ulice miasta dyszą od upału, powietrze drga przejrzystymi, falami jak nad wielkim ogniskiem,.....Słońce od chwili kiedy wzeszło wypiło spragnione poranną rosę i wszystkie chmury, aż do najmniejszego obłoczka na niebie. I panowało tak przez dzień cały, zupełnie samo na rozległym błękicie, który z gorąca lekko wyblakł. Miasto latem jest zawsze za gorące, a miasto z … Czytaj dalej „Żar pod stopami, żar zieje z góry” – przyczyna mej ucieczki

Kiedy wiosna z latem się brata …

znaczy się, że czerwiec zaczyna rządzić światem .... Natura urządziła ten „deal ” po mistrzowsku, to doskonałe porozumienie, przez co czerwiec ma w sobie chyba najwięcej „naj”, każdy chyba znajdzie w nim to swoje.... Dla mnie jest to najpiękniejszy czas. "Ja czerwce kocham za wieleza zewsząd pachnące zielei te co przed chwilą skoszonei każde porankiem … Czytaj dalej Kiedy wiosna z latem się brata …

„Żyjemy, aby zawsze się żegnać.”

Życie to łańcuch rozstań. Dłuższych, krótszych. Jak ktoś powiedział : „Do widzenia” jest to najbardziej pusty, a jednocześnie najbardziej pełny ze wszystkich ludzkich przekazów. Moja Go wcześnie przyzwyczajała mnie do rozstań, wcześnie wyfrunęła z domu...Jeszcze będąc studentką zamieszkała w Warszawie, potem przeniosła się do Brukseli a ostatnio dwa lata mieszkała (już z M) w Bukareszcie. … Czytaj dalej „Żyjemy, aby zawsze się żegnać.”

Selekcja myśli

Poranne przebudzenie...spod rzęs spoglądam jak do pokoju słońce wciska się przez żaluzje, jak dziwaczne cienie skaczą po ścianie, mój nos wychwytuje zapach bzu, który powoli więdnie w wazonie a przez uchylone okno słyszę koncert kosa -przechodzi od dźwięków niskich do wysokich  ... To wszystko delikatnie rozbudza mój umysł, w którym jest taniec myśli na „ … Czytaj dalej Selekcja myśli

I dobrze i źle i do góry nogami …

Anielska to czy raczej diabelska sekwencja liczb? /to chyba Putindrom/ Noo, to wszystko tłumaczy 🙂 …. Trudny dzień. Ja nie boję się trudzić ale czasem ten trud jest ... za trudny. I jeszcze od samego rana to mi się błąka w głowie : „Historia pełna jest wojen, o których każdy wiedział, że nie wybuchną”..... Zatem … Czytaj dalej I dobrze i źle i do góry nogami …

Miłość, czymkolwiek jest, niech będzie pozbawiona udawania.

Pewnie wielu powie, że właśnie dzisiejszy dzień jest dniem „udawanej miłości”. Z całą tą otoczką-komercyjną, i że najlepszy pomysł na walentynki to usunięcie ich z kalendarza.... Przecież wiadomo, że za czerwone serduszko - ani nawet za złote - nie da się kupić miłości. Ale okazywać ją sobie - podobnie jak sympatię czy uśmiech - możemy … Czytaj dalej Miłość, czymkolwiek jest, niech będzie pozbawiona udawania.

Wieją wiatry

Ostatnio co kilka dni nawiedzają nas wichury, napędzane przez wiry niżowe i ścierające się fronty. Dzisiejszej nocy znów tęgo wiało, i wymiatało resztki mojego snu. A może to wieją wiatry historii i „ludziom jak pięknym ptakom rosną skrzydła, natomiast trzęsą się portki pętakom” ? Jeśli właśnie takie nadciągnęły wiatry, to ja mogę poświęcić nie jedną … Czytaj dalej Wieją wiatry

Minister do mnie napisał

On mi ( i wiem że nie tylko mnie) dziękuje. Co za kurtuazja, doprawdy jestem...w - kurzona! Suweren potrafi o siebie zadbać ale nie wszystko może, i chciałby wsparcia i opieki ministra i jego rządu, bo oni są do tego powołani, bo żyją z naszych podatków . A tymczasem (dziś)16 878 nowych ZAREJESTROWANYCH przypadków koronawirusa, … Czytaj dalej Minister do mnie napisał

Święto nakazane *

Oto nasz kalendarz, jestem w nim Styczniem 🙂 Wczoraj zamawiając wizytę do mojego fryzjera pani powiedziała, że wolny termin jest po „długim weekendzie”. Dopiero? - zapytałam z dużym przerażeniem, bo pomyślałam o jakimś odległym majowym a nawet czerwcowym terminie (bo te miesiące kojarzą mi się z długimi weekendami) a pani odpowiedziała - może być poniedziałek, … Czytaj dalej Święto nakazane *