Życie – sposób na zbieranie zdziwień.

W pewnym wieku - ale nie tylko - mówi się: Nic mnie już nie zdziwi, przecież już tyle widziałam, tyle wiem. Ale to nie prawa, mnie co i rusz coś zadziwia i zaskakuje (oczywiście zarówno pozytywnie jak i negatywnie, i chyba każdy tak ma). …...Fiodor Dostojewski napisał w „Opowieściach fantastycznych”: „Wszystkiemu się dziwić jest oczywiście … Czytaj dalej Życie – sposób na zbieranie zdziwień.

„50 słów”…

aż tyle mają w swoim słowniku Inuici na określenie śniegu ….”50 słów” to tytuł sztuki (która ze śniegiem nie ma nic wspólnego) - napisanej przez Michaela Wellera amerykańskiego scenarzystę i dramaturga (nominowanego do Oskara za Ragtime i Hair za najlepszy scenariusz) - którą to obejrzałam wczoraj w towarzystwie mojej Przyjaciółki Tess, na scenie teatru Kamila … Czytaj dalej „50 słów”…

Sezon świąteczny uważam za otwarty

Przedwczoraj zajrzałam do kina, w którym dawno nie byłam. Ta moja absencja wynikała głównie z kiepskiego repertuaru. Kina wciąż się regenerują po pandemii ale do frekwencji sprzed jej wybuchu jeszcze daleko. Ten obecny kryzys też bardzo dotyka branżę filmową i jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie (na co wcale się nie zanosi), to część kin po … Czytaj dalej Sezon świąteczny uważam za otwarty

Listopad taki już jest…. listopadowy po prostu :)

Listopad właśnie zmienił swoje oblicze, teraz przybrał właściwą sobie twarz....Zrobił się szary, niemrawy, mokry i zimny. Wyciągnęłam już zimową kurtkę i rękawiczki. Zlikwidowałam też swój - wciąż kwitnący - balkonowy ogródek. Otulić jeszcze muszę kilka doniczek. bo podobno mróz się skrada ..... Po minionym weekendzie zostały resztki ciasta i wspomnienia. Fajnie jest pobyć z ludźmi, … Czytaj dalej Listopad taki już jest…. listopadowy po prostu 🙂

Ostatni liść się z wiatrem szarpie

"Nawet, jeśli będzie gęsta mgła Ja w tej mgle do ciebie będę szła“ Jest bardzo jesiennie wkoło, jesienna robię się i ja - właśnie nadszedł czas poetów i zamyślonych kobiet...Czas na refleksję, ręce w kieszeniach, grzane wino wieczorową porą i przyjemną melancholię. W dzień powietrze puste, nie słychać ptaków ale wciąż jest jesienne słońce. Jednak … Czytaj dalej Ostatni liść się z wiatrem szarpie

Cmentarze …. pamięć zaklęta w kamieniu

Podczas moich podróży - tych małych i dużych - lubię odwiedzać cmentarze. Ktoś powiedział, że...” nieszczęśliwi lubią cmentarze”, z czym absolutnie się nie zgadzam. 🙂 Lubię je.... w tych miejscach w fantastyczny sposób historia i kultura łączą się z naturą. Kryją fascynujące pamiątki z dawnych dziejów, architektoniczne cuda, ślady dawnych tradycji i kultur. Często są … Czytaj dalej Cmentarze …. pamięć zaklęta w kamieniu

„Pamiętaj, że wszystko układa się pomyślnie a jeśli nie jest pomyślnie….to znaczy, że jeszcze się układa”

Wróciłam po tygodniu z „innego świata” i znów się układam bo: inna pora wstawania i inna chodzenia spać, inna kawa, inny krajobraz za oknem i inny park, inne wyzwania, zmartwienia i inne radości. Wracam do swojego domu, gdzie wszystko jest tak dobrze znajome ale jednak zawsze potrzebuję trochę czasu by się przestawić, by wkręcić się … Czytaj dalej „Pamiętaj, że wszystko układa się pomyślnie a jeśli nie jest pomyślnie….to znaczy, że jeszcze się układa”

Nieoczekiwana zmiana …wydarzeń

Usłyszałam Ją ponad 10 lat temu podczas naszej pierwszej eskapady majowej pt. Stolice bliższe i dalsze” ( zaczynaliśmy od Litwy, Łotwy i Estonii). Jej piosenki z debiutanckiego albumu „ZAZ” towarzyszyły nam w tej podróży, od razu ją polubiłam.... za piękne, melodyjne utwory zaśpiewane charakterystycznym głosem, proste, instrumentalne aranżacje, chwytliwe melodie, no i ten język, którego … Czytaj dalej Nieoczekiwana zmiana …wydarzeń

„Jakże się cieszę, że żyję w świecie w którym istnieje październik ….

Jakież to byłoby okropne, gdyby natychmiast po wrześniu następował listopad!" Wrócił mój wewnętrzny spokój. Taki stan nie oznacza, że jestem w miejscu, w którym nie ma problemów, jest cicho i beztrosko. Wewnętrzny spokój to bycie i działanie z e spokojem w głowie, w serduchu i....w innych częściach ciała. 🙂 Nie oznacza nudy, i nie ma … Czytaj dalej „Jakże się cieszę, że żyję w świecie w którym istnieje październik ….

Zadowolenie to stan stabilny… niesie za sobą spokój ducha

Postanowiłam ustanowić sobie swój prywatny, jesienny „długi weekend”, który to zaczął się w miniony piątek i potrwa pewnie do niedzieli. A może i dłużej, czemu nie? 🙂 Dlaczego „Długi weekend”? Bo taki kojarzy się nam z planowaniem czasu na obowiązkowy relaks, wyjazdy, przyjemności i wypoczynek, żadne tam siedzenie w domu 🙂 ..... więc go sobie … Czytaj dalej Zadowolenie to stan stabilny… niesie za sobą spokój ducha