Przystanek: Dom

Moja tegoroczna tatrzańska przygoda dobiegła końca. Wracam z niedosytem, bo 10 dni to za krótko, bo adrenaliny nie było, bo góry mało mnie sponiewierały, bo ambicje duże a sił coraz mniej. Niestety „gapienie się” na nie mnie nie wystarcza, a nawet „boli”..... bo radość, szczęście, satysfakcja i poznawanie ich pojawiają się wtedy, gdy się na … Czytaj dalej Przystanek: Dom