„Żyjemy, aby zawsze się żegnać.”

Życie to łańcuch rozstań. Dłuższych, krótszych. Jak ktoś powiedział : „Do widzenia” jest to najbardziej pusty, a jednocześnie najbardziej pełny ze wszystkich ludzkich przekazów. Moja Go wcześnie przyzwyczajała mnie do rozstań, wcześnie wyfrunęła z domu...Jeszcze będąc studentką zamieszkała w Warszawie, potem przeniosła się do Brukseli a ostatnio dwa lata mieszkała (już z M) w Bukareszcie. … Czytaj dalej „Żyjemy, aby zawsze się żegnać.”

„Niosę w rekach miłość od Ciebie , za którą Ci dziękuję”

Od dawna nie ma JEJ na tym świecie, nie za długo byłam pod ochroną miłości Jej skrzydeł. W moim dorosłym życiu Jej zabrakło ( ten brak najbardziej doskwierał w wielu kluczowych chwilach) ale wiem, że istnieje gdzieś, jest w przestrzeni równoległej z moją. Czuję to często, jak Jej myśli przenikają moje własne, i wywierają ogromny … Czytaj dalej „Niosę w rekach miłość od Ciebie , za którą Ci dziękuję”

Tréma…w sobotę wieczorem

Wczorajszy wieczór spędziłam z Przyjaciółmi w ...warszawskim klubie (klubokawiarni) Tréma, pojechaliśmy z okazji koncertu Ich córki. Jest to niewielki lokal, usytuowany w samym centrum stolicy, z minimalistycznym, gustownym wystrojem – miłośnicy designu docenią na pewno dobór kolorów i materiałów - w którym nie tylko można zjeść pyszne śniadania w stylu francuskim, napić się pysznej kawy … Czytaj dalej Tréma…w sobotę wieczorem

Selekcja myśli

Poranne przebudzenie...spod rzęs spoglądam jak do pokoju słońce wciska się przez żaluzje, jak dziwaczne cienie skaczą po ścianie, mój nos wychwytuje zapach bzu, który powoli więdnie w wazonie a przez uchylone okno słyszę koncert kosa -przechodzi od dźwięków niskich do wysokich  ... To wszystko delikatnie rozbudza mój umysł, w którym jest taniec myśli na „ … Czytaj dalej Selekcja myśli

Z natury pechowy?

Piątek 13-go - tak mówią....Otóż ja nie zniechęcam się wcale tym dniem, dowiedziałam się , że taka „kombinacja” w starożytności uznawana była za dzień mocy i wyższego potencjału, i tego będę się trzymać i przywoływać boską ochronę 🙂 , gdyż piątek to dzień Wenus. Oddawano w tym dniu hołd boskiej kobiecości.... Ten wyższy potencjał był … Czytaj dalej Z natury pechowy?

Niekończąca się majówka

Maj zawsze ma tyle piękna, kolorów i zapachów, jest w stanie mi przyćmić nieszczęścia tego świata, daje tyle nowego, wzbudza nadzieje, przez co i życie staje się łatwiejsze. Trudno uwierzyć, że ten sam maj jest w Mariupolu - „drzewa kwitną… łzy płyną a dusza płacze”. 😦 Ani się obejrzałam jak szybko minęło dziewięć majowych dni. … Czytaj dalej Niekończąca się majówka