Żyje się tylko raz, ale jeśli robisz to dobrze, to ….. raz wystarczy :)

„To są tylko cyfry, które nic nie znaczą,...nie pozwólmy cyfrom decydować…. jednak powtórki nie będzie, nie z tego życia „ - tak kiedyś urodzinowo napisała mi moja Koleżanka, tu, z tego blogowego świata. Zapamiętałam to sobie dobrze, i zawsze - kiedy mój licznik właśnie 31 marca przeskakuje o jedną kreskę wyżej, kiedy pojawia się inny … Czytaj dalej Żyje się tylko raz, ale jeśli robisz to dobrze, to ….. raz wystarczy 🙂

Między lękami a nadzieją

Na jak długo starczy nam dobroci? Nam Polakom, których podziwia teraz cały świat? Tak, martwię się na jak długo nam jej starczy? Już dawno tak dobrze o nas nie pisano. Nie podziwiano. Zasłużenie... Może ktoś się obruszy, ale ja nie mogę uwierzyć w to nagłe „zAnielenie” moich Rodaków – jeszcze kilka miesięcy temu matki z … Czytaj dalej Między lękami a nadzieją

Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu

W obliczu wojny toczącej się tuż za ścianą, wymęczeni ponad dwuletnią pandemią mamy dość zmagania się z silnymi emocjami. Lęk, który aktualnie odczuwamy, dotyczy przede wszystkim straty: poczucia bezpieczeństwa, planów na najbliższy czas, pokojowej wizji świata, iluzji ….. że przecież świat i ludzie są dobrzy, i nie zabijają się nawzajem. Wojna toczy się u najbliższego sąsiada więc … Czytaj dalej Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu

„Chociaż runął ci świat, wiosna przyjdzie i tak”

Kiedy piszesz, wyrzucasz z siebie ból, złe wspomnienia, napięcia i problemy. Uzdrawiasz ciało i umysł. Pisanie więc jest tanią formą autoterapii. Daje piszącemu poczucie mocy poprzez panowanie nad „materiałem”, a nawet poczucie wolności: pisząc dla siebie, stajemy się bezstronnym świadkiem i zaczynamy rozumieć więcej. A wszystko dlatego, że myśli symbolicznie- jedna za drugą- opuszczają nasze … Czytaj dalej „Chociaż runął ci świat, wiosna przyjdzie i tak”