26 lipca

To zwykły letni dzień, o tyle szczególny, że wiąże się z moim imieniem…. zatem jest NIEZWYKŁY 🙂

Uważam, że nie tylko dzień narodzin jest istotny, ale także kwestia związana z nadaniem imienia, które to potem towarzyszy nam do końca życia ! Ktoś je za nas wybiera, ktoś decyduje (najczęściej Rodzice) i bywa, że nie zawsze nam się ono podoba, często boli całe życie. W wyjątkowych sytuacjach można je zmienić. Zatem wybór imienia to ważna sprawa. Niektórzy uważają, że imię stanowi ważną, integralną cząstkę człowieka, który je nosi albo traktują nadawanie imion niemal jak rzucanie czarów, czy rodzaj wróżby. 🙂 Z obserwacji wiem, że imiona faktycznie mogą decydować o tym, jak jesteśmy postrzegani przez innych, ponieważ są nośnikami określonych stereotypów. Podobno może to dotyczyć nawet 90% imion nadawanych w Polsce! Moje imię mi się podoba, nie wiem kto je wybrał…ale takie samo miała moja Mama oraz Babcia – mama Ojca….Moje imię w obecnej formie występuje od XIII w….Wdzięk i łaska 🙂

Świętowałam już od piątku 🙂 , impreza domowa odbędzie się tradycyjnie we wrześniu a dzisiaj, tylko ja i On 🙂

bukiet wyższy ode mnie

Sztuka kulinarna w połączeniu z wystrojem, serwisem i atmosferą jest jak dobry spektakl…właśnie podano do stołu

chłodnik litewski a tyle w nim…niespodzianek 🙂

Kuchnia autorska to coś więcej, niż sama technika ….. tradycyjne receptury z innowacyjnymi technikami kulinarnymi = pięknie, zaskakująco i PYSZNIE…Jak ja to lubię!

Często szczęście serwowane jest dopiero na deser, bądźmy zatem cierpliwi…

Miejsce na niego zrobiło się po dotarciu do domu. Dzisiaj wystąpiła Jagodowa Baletnica … może i jestem monotematyczna ale Pavlowa to absolutny klasyk, najlepszy deser na lato ( właściwie na każdą porę roku ) poza tym „szast-prast” i gotowa

Najpiękniejszych chwil nie zaplanujesz, one same przychodzą ….dzień się jeszcze nie skończył 🙂

11 myśli na temat “26 lipca

  1. Z głębi serca: wszystkiego najlepszego 😀🌷
    Z tymi imionami to jest różnie. Może już wspominałam, lubię się powtarzać. Rodzice nadali mi imię Agnieszka, ale wołali na mnie zawsze Ania. Myślałam, że tak mam na imię 😂 po przyjeździe tutaj zmieniłam imię na Anja bo nikt nie potrafił powiedzieć Agnieszka, a to takie piękne imie. Tak więc: trzy osobowości w jednej ☺
    Oczami się człowiek najeść może. Takie to teraz cudownie jest podane. Szkoda jeść 😆

    Polubione przez 2 ludzi

    1. A to ciekawe…często tak bywa z polskimi ( ale nie tylko) imionami, gdy znajdziemy się w innym kraju. Twoje wszystkie trzy mi się podobają 🙂 ….Jedzenie oczyma, chyba coś w tym jest, tak delektujesz się, szukasz smaków, jesz wolniej, małymi kęsami ,tak podobno jest zdrowiej :)…Dziękuje serdecznie za życzenia♥♥♥

      Polubione przez 1 osoba

  2. Mi się moje imie nie podoba. Używam angielskiego zamiennika. Krótsze, lepiej brzmi (przynajmniej dla mnie). Przyjęło się jak ksywka 😉

    Polubienie

  3. Wspomniałam o tym, że nie zawsze nasze imię przypada nam do gustu, zatem często używamy drugiego, trzeciego czy …ksywki 🙂 W ostateczności możemy je zmienić ale to nie takie proste. Imię podlega ochronie prawnej, dlatego ustawodawca dopuszcza dokonanie zmiany tylko z „ważnych powodów”. A bywa też tak , że mody sie zmieniają i raptem imię zaczyna się podobać. Mój Dziadek i Ojciec mieli na imię Franciszek, jako dziecko bardzo nie lubiłam tego imienia a teraz podoba mi się, nawet bardzo 🙂

    Polubienie

  4. Dziękuje bardzo za życzenia. Marzenia …trzeba marzyć i wymarzyć ich jak najwięcej wtedy jest większa szansa, ze któreś się spełni 🙂 ….pozdrawiam

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.