Koncert z „licencją na zasłuchanie”

Wracam w środę z Warszawy do domu, pogoda okropna. Coś pada i mocno wieje, przez co ziąb wydaje się większy, zapada zmrok. Dziarsko spaceruje po peronie, bo schować się nie ma gdzie. Stacja Warszawa Ursus to przystanek, który ma tylko wiatę. Pociąg się spóźnia 20 minut, z głośników słyszę, że nie tylko mój ( ostatnio … Czytaj dalej Koncert z „licencją na zasłuchanie”

Zapisywać swoje mówienie

lepiej, gorzej... i tak już 13 lat mija !!! (dzisiaj). Nie wypada po raz kolejny pisać: po co ? na co? mi to pisanie tutaj... Pisanie bloga - jaki by on nie był - jest niczym praca na etacie ...w jednoosobowej firmie😄, gdzie o wszystkim decyduje JA. I wcale nie jest takie łatwe jak by … Czytaj dalej Zapisywać swoje mówienie

A przecież miało być tak dobrze

Czy ja nie wymagam od siebie emocjonalnej perfekcji? Czy nie oczekuję -wymagam-bezustannie dobrego samopoczucia i dobrego nastawienia do życia? ....Bez zastanawiania się odpowiedziałam sobie na te pytania:"Ależ tak! Tak właśnie mam".... A tymczasem to jest "strzał w kolano", bo gdy tylko zdarzą się te mniej przyjemne emocje - złość, frustracja, smutek, rozczarowanie - a zdarzają … Czytaj dalej A przecież miało być tak dobrze

Zima jak z obrazka…

a raczej jak z obrazów Juliana Fałata - mistrza zimowych widoków, którego akwarele uwielbiam. Zima z całym swym pięknem od wieków stanowi inspirację dla ludzi słowa, pióra i pędzla. Wczorajsze moje przebudzenie było jak w bajce...śnieg znów przykrył cały świat. Stałam w oknie jak zahipnotyzowana a płatki wielkości kwiatów wirowały bezszelestnie i wprowadzały w stan błogości (podobno … Czytaj dalej Zima jak z obrazka…

Inaczej nie zawsze znaczy lepiej

Były dyrektor Teatru im.S. Jaracza w Łodzi, zdecydował się (prawie rok temu) wystawić dramat Antoniego Czechowa „Wiśniowy sad”. Decyzja ta budziła duże kontrowersje – wiadomo, w czasie trwania działań wojennych na Ukrainie dramaty rosyjskie powinny chyba zejść z afisza, nie są na ten czas. Gdy w zeszłym tygodniu w repertuarze teatru zobaczyłam tą właśnie sztukę, … Czytaj dalej Inaczej nie zawsze znaczy lepiej

„Nic człowieka tak nie charakteryzuje, jak rodzaj zabawy, której szuka”

Nowy Rok raczkuje, jeszcze nie nabrał tempa, jeszcze względnie spokojny. Dni styczniowe jeszcze z wyczuwalną pozytywną energią nabytą wraz z życzeniami świątecznymi i gestami, już bez wielkich emocji ale wciąż w dobrym nastroju i chęci do zabawy - ja tak mam 🙂 .... Bo przecież zgodnie z kalendarzem rozpoczął się karnawał, okres najhuczniejszych zabaw w … Czytaj dalej „Nic człowieka tak nie charakteryzuje, jak rodzaj zabawy, której szuka”

Szczodry dzień

Trzej Królowie, Trzej Magowie, Trzej Mędrcy?.... Co ciekawe w Biblii nie ma zapisu świadczącego o tym, aby mędrcy ze Wchodu, którzy przybyli powitać małe dzieciątko Jezus byli królami ale zapewne byli to ludzie wykształceni, jak na ówczesne czasy i bogaci ... sądząc po darach, które złożyli Nowo Narodzonemu. Mirra i kadzidło były darami tak cennymi, … Czytaj dalej Szczodry dzień

Patrzę przed siebie….

To już ostatnie godziny starego roku. Nie robię podsumowania bo nawet nie wiem jak ono miało by wyglądać ...”Bilans musi wyjść na zero” czy jak? ...Mogę jedynie stwierdzić, że był to rok podobny jak poprzednie - pełen wyzwań, niepewności i trudności, wielkich smutków ale i cudownych chwil, pięknych momentów w moim życiu. Czasy ogromnych zmian, głębokich … Czytaj dalej Patrzę przed siebie….

Czas po Narodzinach

Uwielbiam poświąteczny czas...zawsze mam wrażenie, że świat w tym czasie „działa” wolniej, niektórzy mówią, że to czas zawieszenia ...coś się skończyło, coś zacznie się za chwilę. Najpierw był czas oczekiwania, który przebiega w strasznym pędzie, w zniecierpliwieniu, hałasie i amoku... ja nie umiem „wczuć się w tą atmosferę przedświąteczną”.... z czekaniem (oczekiwaniem) też u mnie … Czytaj dalej Czas po Narodzinach