Tréma…w sobotę wieczorem

Wczorajszy wieczór spędziłam z Przyjaciółmi w ...warszawskim klubie (klubokawiarni) Tréma, pojechaliśmy z okazji koncertu Ich córki. Jest to niewielki lokal, usytuowany w samym centrum stolicy, z minimalistycznym, gustownym wystrojem – miłośnicy designu docenią na pewno dobór kolorów i materiałów - w którym nie tylko można zjeść pyszne śniadania w stylu francuskim, napić się pysznej kawy … Czytaj dalej Tréma…w sobotę wieczorem

Selekcja myśli

Poranne przebudzenie...spod rzęs spoglądam jak do pokoju słońce wciska się przez żaluzje, jak dziwaczne cienie skaczą po ścianie, mój nos wychwytuje zapach bzu, który powoli więdnie w wazonie a przez uchylone okno słyszę koncert kosa -przechodzi od dźwięków niskich do wysokich  ... To wszystko delikatnie rozbudza mój umysł, w którym jest taniec myśli na „ … Czytaj dalej Selekcja myśli

Z natury pechowy?

Piątek 13-go - tak mówią....Otóż ja nie zniechęcam się wcale tym dniem, dowiedziałam się , że taka „kombinacja” w starożytności uznawana była za dzień mocy i wyższego potencjału, i tego będę się trzymać i przywoływać boską ochronę 🙂 , gdyż piątek to dzień Wenus. Oddawano w tym dniu hołd boskiej kobiecości.... Ten wyższy potencjał był … Czytaj dalej Z natury pechowy?

Niekończąca się majówka

Maj zawsze ma tyle piękna, kolorów i zapachów, jest w stanie mi przyćmić nieszczęścia tego świata, daje tyle nowego, wzbudza nadzieje, przez co i życie staje się łatwiejsze. Trudno uwierzyć, że ten sam maj jest w Mariupolu - „drzewa kwitną… łzy płyną a dusza płacze”. 😦 Ani się obejrzałam jak szybko minęło dziewięć majowych dni. … Czytaj dalej Niekończąca się majówka

Zazieleniło się, rozkwieciło, rozśpiewało….

bo wiosna jest nareszcie, która jest takim cudownym „dopalaczem”, na znużony (zmęczony) mózg nie ma nic lepszego. Nastąpiła pora, w której zaczął się „wyścig do życia” …. i ja (człowiek) też zostałam w niego wciągnięta, choć nic nowego nie wypuszczę ale być może czymś chociaż zakiełkuję 🙂 🙂 . W dodatku cała ta wiosenna egzystencja … Czytaj dalej Zazieleniło się, rozkwieciło, rozśpiewało….

”Czy to nie wspaniałe, że Ty i Ja żyjemy w tym samym czasie?”

Ludzie nie zaklepują sobie innych ludzi. To się dzieje samo a potem podejmują świadomą decyzję, że będą razem. Zapraszają się do swoich światów. To wymaga wiary i nadziei...że warto. Odtąd już razem zawsze i wszędzie? Tak …. ale w tych światach dobrze jest zostawić kawałek miejsca tylko dla siebie ... i nie oczekiwać wszystkiego od … Czytaj dalej ”Czy to nie wspaniałe, że Ty i Ja żyjemy w tym samym czasie?”

Poczułam zapach morza … i nieba :)

Dzisiejsza środa jest jak poniedziałek 🙂 , wszystko mi się myli, a to dlatego, że moje święta skończyły się wczoraj..... Wyjechałam - uciekłam - na parę dni w inny świat, świat bez przedświątecznego zamieszania, obowiązków kulinarnych i zastawionych stołów, „przymusowych” śniadań i obiadków itp. Tradycja polskich stołów wielkanocnych jest wciąż „ na bogato”, a ja … Czytaj dalej Poczułam zapach morza … i nieba 🙂

„Świętujmy Wielkanoc, bo to świętowanie jest w nas”

Jest jakaś siła w tym wiosennym świętowaniu, w odrodzeniu ...i w rodzeniu. Żyjemy w świecie symboli a święta Wielkanocne mają ich całą masę, które to symbole skłaniają do refleksji... do skupiania uwagi na wewnętrznych przeżyciach. Oczywiście, że można ( a nawet trzeba) sobie rozmyślać nad swoim życiem i jego sensem każdego dnia, nie tylko od … Czytaj dalej „Świętujmy Wielkanoc, bo to świętowanie jest w nas”

To taka wielka rzecz być matką matki

Udaję, że nic się nie zmieniło w moim życiu odkąd zostałam babcią. Ale to nieprawda i choć „żywe” kontakty z Dziećmi i Wnukiem są ograniczone, ze względu na odległość zamieszkania, to ostatnio dość często się widzimy, głównie dla dobrych relacji z Małym Człowiekiem a także dla umożliwienia złapania głębszego oddechu mojej Go i wsparcia Jej … Czytaj dalej To taka wielka rzecz być matką matki

Żyje się tylko raz, ale jeśli robisz to dobrze, to ….. raz wystarczy :)

„To są tylko cyfry, które nic nie znaczą,...nie pozwólmy cyfrom decydować…. jednak powtórki nie będzie, nie z tego życia „ - tak kiedyś urodzinowo napisała mi moja Koleżanka, tu, z tego blogowego świata. Zapamiętałam to sobie dobrze, i zawsze - kiedy mój licznik właśnie 31 marca przeskakuje o jedną kreskę wyżej, kiedy pojawia się inny … Czytaj dalej Żyje się tylko raz, ale jeśli robisz to dobrze, to ….. raz wystarczy 🙂